W Internecie powoli zaczynają pojawiać spekulacje dotyczące tego, ile przyjdzie nam zapłacić za tegoroczne iPhone’y. Jednak trudno mówić tutaj o jakichkolwiek przeciekach, bardziej o wróżeniu na podstawie pewnych informacji na temat tego, jak wyglądać będą ceny telefonów, który najprawdopodobniej pojawią się na rynku już we wrześniu.

 

iPhone XI cena

 

Pierwsze wieści na temat ewentualnych kosztów, jakie ponieść mieliby klienci decydujący się na zakup nowych iPhone’ów pojawiły się na kilku chińskich i amerykańskich blogach branżowych. Według redaktorów tych stron, którzy powołują się na swoje anonimowe źródła, ceny telefonów od Apple miałyby prezentować się następująco:

  • iPhone 11 – 1099 dolarów,
  • iPhone 11 Max – 1199 dolarów,
  • iPhone Xr2 – 819 dolarów.

Wynika z tego, że ceny następców zeszłorocznych iPhone’ów Xs oraz Xs Max wzrosłyby o 100 dolarów. Nowa wersja iPhone’a Xr podrożałaby o nieco ponad 50 dolarów.

Trudno jednak do końca dać wiarę tym wycenom urządzeń od giganta z Cupertino. Bardziej prawdopodobnym wariantem wydają się identyczne ceny, jak przed rokiem. Zwłaszcza, gdy weźmiemy poprawkę na fakt, że popyt na nowe smartfony spada względem lat poprzednich.

Ceny zeszłorocznych modeli prezentowały się następująco:

  • iPhone XS – 999 dolarów,
  • iPhone XS Max – 1099 dolarów,
  • iPhone XR – 749 dolarów.

Jak wspominaliśmy sprzedaż iPhone’ów oraz smartfonów innych producentów spada, więc trudno myśleć o podniesieniu cen.

Trzeba też zaznaczyć, że tegoroczne iPhone’y będą bardzo podobne do swoich poprzedników. Nie zmieni się design, a jedynym większym novum będzie nowa kamera z tyłu, która otrzyma dodatkowy obiektyw.

Takie zmiany nie powinny zwiększyć tak znacząco ceny urządzenia, zwłaszcza gdy chętnych na urządzenia jest coraz mniej.

Z drugiej strony przecież Apple na początku tego roku zapowiadało, iż dołoży wszelkich starań, by obniżyć ceny swoich urządzeń na niektórych rynkach, przede wszystkim tam, gdzie przyczyną wysokiej ceny była przede wszystkim silna pozycja dolara. Na dowód tego Apple obniżyło niedawno cenę swojego MacBooka Air oraz dysków SSD w całej linii urządzeń.

Jeżeli miałoby już dojść do podwyżek cen to raczej na pewno nie wydarzy się to na rynku chińskim. Jest to przecież wielki i bardzo istotny z punktu widzenia Apple rynek. Niestety to zwłaszcza tam spowolniła znacząco sprzedaż smartfonów, w tym najbardziej ucierpiały właśnie iPhone’y. Także podwyżka cen na pewno nie pomogłaby zbytnio w poprawie sytuacji.

Spekulacje można zakończyć konkluzją, że w ostatnich latach w zasadzie przecieków na temat cen nowych iPhone’ów nie było. Niezatapialny Ming-Chi Kuo nie był w stanie podać przed premierą poprawnych cen urządzeń, mimo, iż podjął kilka takich prób.

Jeśli pojawia się jakiś przeciek z Apple to najczęściej jest to tak zwany przeciek kontrolowany. Było tak chociażby wtedy, gdy FastCompany kilka miesięcy przed debiutem iPhone’a X podało informacje, że telefon ten może kosztować nawet tysiąc dolarów. Stało się to po to, by użytkownicy oswajali się z tym, iż urządzenie to może kosztować takie pieniądze, przez to w dniu premiery nikogo to już nie szokowało.